Britney Spears potrzebna jest pomoc i to duża. Piosenkarka przeżywa załamanie psychiczne. Popadła w depresję i nie kontroluje swoich działań. Ostatnio dwukrotnie próbowała popełnić samobójstwo. ...
Przypomnijmy, że od listopada ubiegłego roku, czyli czasu wystąpienia o rozwód z Federline'em, Spears intensywnie imprezowała z Paris Hilton paradując przed obiektywami bez majtek, wdała się w romans z modelem. Ostatnio pod wpływem silnych narkotyków, m.in. extasy, kokainy, pobiegła do zakładu fryzjerskiego i zgoliła sobie włosy, po czym w kolejnym salonie zrobiła tatuaż. Tak drastyczne zachowanie najprawdopodobniej spowodowane było wcześniejszą kłótnią z byłym mężem, który zagroził, że definitywnie odbierze jej dzieci. Dodajmy, iż salon fryzjerski, czyli Esther's Hair Studio w Kalifornii, próbuje teraz zarobić na tragedii Britney. Otóż wystawił jej włosy na sprzedaż. Cena jest zastraszająca, bo ponad 1mln dolarów. Właściciel salonu informuje, że chce tak dużo pieniędzy, gdyż część zamierza oddać na cele charytatywne. Jednak to nie koniec niepokojących sytuacji wokół piosenkarki. Otóż jak podają media Amerykanka próbowała dwukrotnie popełnić samobójstwo. - Pewnej nocy wybiegła na ulice nie zważając na ruch uliczny - zdradził świadek zdarzenia. – Ewidentnie chciała się zabić. Na szczęście w ostatniej chwili, uratował ją jeden z jej pracowników. Zaraz po tym wokalistka trafiła do szpitala. Jak się okazało najprawdopodobniej przedawkowała Xanax, czyli bardzo silny lek depresyjny. W środę, 21 lutego, Britney po dwóch nieudanych podejściach zgłosiła się do kliniki rehabilitacyjnej Promises. Wcześniej odwiedziła dom swojego męża Kevina Federline'a i przez 20 minut dobijała się do jego drzwi, domagając się widzenia z dziećmi, jednak bezskutecznie.
MosCom Component not yet installed. |