|
Madonna chce być Jezusem naszych czasów |
|
17.02.2007. |
Kontrowersyjna wokalistka znów zszokowała świat. Otóż wyznała, że chce być przywódcą duchowym. ...
Piosenkarka chce chyba, aby cały czas o niej mówiono. Już na samym początku swej kariery wzbudziła niesmak swoim teledyskiem nagranym w kościele, który do dnia dzisiejszego postrzegany jest bardzo kontrowersyjnie. Teraz zszokowała publiczność jeszcze bardziej. Otóż Madonna podczas ostatniej trasy koncertowej powieszona była na lustrzanym krzyżu. Do tego wyznała, że chce być Jezusem naszych czasów. - Chrystus nauczał, aby miłować bliźniego, jak samego siebie. - tłumaczy królowa popu. A po chwili dodaje: - Tymczasem wokół nas jest wielu ludzi w potrzebie. Wiele osób zapewne twierdzi, że moje występy na krzyżu służyły jedynie wzbudzeniu kontrowersji, jednak nie o taki efekt mi chodziło. Chciałabym być Gandhim, Martinem Lutherem Kingiem i Johnem Lennonem w jednej osobie. I to za życia. Cóż za aspiracje ma ta gwiazda. My radzimy jej, aby opamiętała się, bo w innym wypadku na pewno na tym dobrze nie wyjdzie. MosCom Component not yet installed. |